Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 23 2017

3147 925f 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
5582 f433 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

September 18 2017

0728 17c8 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
5514 bdac 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
5637 d023 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
9084 9622 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

September 17 2017

8332 e968 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling
8533 4c63 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling
2242 454b 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling

September 16 2017

1391 2d21 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

September 03 2017

7609 8804
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling
9410 b652 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling

September 02 2017

7591 10f0 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling

August 20 2017

5491 e61c 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

August 18 2017

2940 6497 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

August 13 2017

7850 65cf 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
4500 ada0 500
Reposted fromretro-girl retro-girl

July 31 2017

8210 5de5 500
Niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. Diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. Te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. Niosła żółte kwiaty! To niedobry kolor! Skręciła z Twerskiej w zaułek i wtedy się obejrzała. No, Twerską chyba pan zna? Szły Twerską tysiące ludzi, ale zaręczam panu, że ona zobaczyła tylko mnie jednego i popatrzyła na mnie nie to, żeby z lękiem, ale jakoś tak boleśnie. Wstrząsnęła mną nie tyle jej uroda, ile niezwykła, niesłychana samotność malująca się w tych oczach. Posłuszny owemu żółtemu znakowi losu ja również skręciłem w zaułek i ruszyłem jej śladem. Szliśmy bez słowa tym smutnym, krzywym zaułkiem, ja po jednej jego stronie, ona po drugiej. I proszę sobie wyobrazić, że prócz nas nie było w zaułku żywej duszy. Męczyłem się, ponieważ wydało mi się, że muszę z nią pomówić, i bałem się, że nie powiem ani słowa, a ona tymczasem odejdzie i nigdy już jej więcej nie zobaczę. I proszę sobie wyobrazić, że to właśnie ona, odezwała się nieoczekiwanie:
– Podobają się panu moje kwiaty?
Dokładnie pamiętam dźwięk jej głosu, taki dosyć niski, ale załamujący się niekiedy, i chociaż to głupie, wydało mi się, że żółte, brudne mury uliczki powtarzają echem jej słowa. Spiesznie przeszedłem na tę stronę, po której szła ona, podszedłem do niej i odpowiedziałem:
– Nie.
Popatrzyła na mnie zdziwiona, a ja nagle i najzupełniej nieoczekiwanie zrozumiałem, że przez całe życie kochałem tę właśnie kobietę! To ci dopiero, co? Na pewno powie pan, że jestem niespełna rozumu?

~Mistrz i Małgorzata, Michaił Bułhakow
Reposted fromjoyce-james joyce-james

August 13 2017

7850 65cf 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
4500 ada0 500
Reposted fromretro-girl retro-girl
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl